Kilka ciekawych porad o tym, w jaki sposób i kiedy wręcza się zaproszenia ślubne.

Przygotowując się do ślubu trzeba pamiętać o wielu sprawach, no i rzecz jasna o tym, aby je wykonać w odpowiednim terminie. Niektóre z takich spraw należy wręcz załatwić nieco wcześniej, a zalicza się do nich na przykład wręczenie zaproszeń na uroczystość. Tradycje weselne sugerują, żeby wręczać zaproszenia co najmniej miesiąc przed datą ślubu, lecz wiele osób twierdzi, że dużo lepiej będzie, jeśli to będą nawet cztery miesiące. A to wszystko dlatego, żeby osoby, które się zaprasza miały czas na przygotowanie się, zarówno od strony organizacyjnej jak i finansowej.

Na wesele zarezerwować sobie trzeba całą końcówkę tygodnia, więc odpowiednio wczesne poinformowanie da możliwość ustalenia swoich planów. Równie ważne są też kwestie finansów, w końcu nawet jeżeli się idzie jako znajomy czy członek rodziny, to trzeba pomyśleć o prezencie czy nowej sukience. Doskonałym pomysłem może być poinformowanie wcześniej zainteresowanych osób o takich planach, wówczas z jechaniem z zaproszeniami już nie będzie się trzeba aż tak spieszyć.

ślub

Źródło: http://www.waszezaproszenia.pl/

Osobną sprawą jest samo wręczanie zaproszeń – czytaj więcej na . W naszej tradycji nadal jest głęboko zakorzeniony zwyczaj dawania takich zaproszeń osobiście, chociaż ostatnio zaczyna się od tego odchodzić. Jeśli zapraszana rodzina mieszka w jednej miejscowości, to rzeczywiście zaproszenia weselne da się w ciągu kilku dni porozwozić. Lecz bardzo często osoby które się zaprasza mieszkają w różnych miastach czy nawet krajach, i dotarcie do nich osobiście nie byłoby wcale łatwe.

W takiej sytuacji jak najbardziej można zaproszenie wysłać listem, rzecz jasna należy wcześniej poinformować zainteresowaną osobę o takim zamiarze. Ostatnio wśród młodych ludzi, wychowanych na portalach społecznościowych, coraz częstsze są przypadki przesyłania zaproszeń przy pomocy maili. Jest to opcja jak najbardziej akceptowalna, bo zapewne znajomi czy przyjaciele w takim samym wieku nie będą mieli żadnych zastrzeżeń. Ale nawet i w takiej sytuacji bez tradycyjnych zaproszeń może się nie obejść, bo starsze osoby z rodziny po prostu nie będą mieć maila.